Stanisław Jerzy Dołżyk  -  cykle obrazów

Fragment obrazu  "Syn marnotrawny"  z cyklu  "Lot Ikara" malowany do piosenki Jacka Kaczmarskiego o tym samym tytule.
STRONA GŁÓWNA
AKTUALNOŚCI
ARCHIWUM
KSIĘGA  GOŚCI
KONTAKT


(...) A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.
I pamiętaj - bo dana Ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.

Fragment piosenki „Niech” Jacka Kaczmarskiego
Moje inspiracje

Muzyka i teksty Jacka Kaczmarskiego towarzyszyły mi odkąd pamiętam. Początkowo wykorzystywałem je, rzec można tradycyjnie, grając na gitarze. Przez wiele lat ćwiczyłem się w tej umiejętności i nie spodziewałem się, że ów zachwyt twórczością Kaczmarskiego przerodzi się w coś więcej. Stało się jednak inaczej. W zasadzie  nie pamiętam dokładnie kiedy zapadła we mnie decyzja o namalowaniu pierwszego obrazu do jednej z piosenek Jacka Kaczmarskiego. Pamiętam tylko, że było to dla mnie duże wyzwanie i chyba tylko dzięki Niemu miałem dość odwagi żeby się z nim zmierzyć.

Moją opowieść trzeba jednak zacząć od początku. Obydwie moje pasje czyli gra na gitarze i malarstwo pojawiły się w podobnym okresie mojego życia. Przez lata nie potrafiłem jednak odnaleźć między nimi tej więzi, która dziś wydaje mi się tak oczywista.

Pierwsze kroki w sztuce malarskiej czyniłem nieco na oślep. Najpierw wzorując się na innych, często kopiując. Nastał jednak moment, w którym zacząłem poszukiwać własnych rozwiązań. Początkowo bardzo nieśmiało czyniłem kroki w stronę oswobodzenia z przyjętej przez innych malarzy perspektywy. Jednak coraz bardziej zaczynałem odczuwać ową perspektywę jako „nie-moją”. Wydaje mi się, że nigdy nie osiągnąłbym mojego celu, a z pewnością nie stałoby się to tak szybko, gdyby nie udział w zajęciach malarskich i plenerach prowadzonych przez Jacka Bukowskiego. Mogę powiedzieć, że miałem duże szczęście spotykając tego artystę, który pokazał mi drogę prowadzącą mnie w rezultacie do tego, co mogę określić własnym stylem. Potrzebowałem jednak jeszcze silnego bodźca, inspiracji, czegoś co wzbudzi moje uczucia, emocje tak silnie, że pozwoli przelać je na płótno. I wówczas to niejako „naturalnie” zaczęły powstawać pierwsze prace do piosenek Kaczmarskiego. Bowiem muzyka towarzysząca mi przez tyle lat wciąż była dla mnie i jest do dziś powodem wielu wzruszeń. To chyba właśnie w tym kryje się tajemnica mojego „wyzwolenia”.  Było we mnie po prostu tyle emocji, że nie mogłem ich już dłużej powstrzymywać. Wyćwiczywszy odpowiednie techniki po prostu musiałem zacząć przetwarzać uczucia w obrazy.

W rezultacie tego swoistego katharsis powstały już trzy cykle obrazów. Pierwszy składa się z 17 prac. Zatytułowałem go „Lot Ikara”. Opowieść o Ikarze zawarta w piosence o tym właśnie tytule jest dla mnie alegorią życia Kaczmarskiego, który mimo że odszedł zdążył spełnić moje marzenie. Tworząc ten cykl wykorzystałem te z tekstów piosenek, które były mi najbardziej bliskie. Drugi cykl, który miałem przyjemność zaprezentować szerszej publiczności po raz pierwszy w kwietniu 2010 roku w galerii KADR prowadzonej przez Annę Sobol w Warszawie, nosi tytuł „Rękopisy”. Genezą tego dwunasto-obrazowego cyklu jest odkrycie na stronie internetowej poświęconej twórczości Kaczmarskiego skanów Jego rękopisów. Niezwykle poruszyła mnie możliwość przyjrzenia się w pewnym sensie procesowi powstawania piosenek barda. Tym razem, poza emocjami płynącymi z samego obcowania z utworami, chciałem oddać na obrazach „klimat” rękopisów. Stąd obrazy zdają się być zapiskami, z których można wyczytać te myśli i uczucia, jakie pojawiały się na początku, kiedy stawałem przed gołym płótnem aż po te, które wyzwalał we mnie końcowy efekt pracy.
Kolejny cykl zatytuowany "Ósmy Krąg" to  inspiracje  piosenek J. Kaczmarskiego  i Włodzimierza Wysockiego, ale tych piosenek, które były przekładem i wykonywane przez J.K. Na cykl składa się 19 prac.


Mimo, że w sumie stworzyłem już niemal 50 obrazów inspirowanych twórczością Kaczmarskiego, to wciąż jest ona dla mnie natchnieniem. Nie można się bowiem zatrzymać, kiedy człowieka przepełnia uczucie odwagi i samospełnienia: A ty siej. A nuż coś wyrośnie... !


P.S.
Do każdej zamieszczonej pracy na www w rozdziale "cykle" dołączony jest tekst wiersza, oraz nagranie piosenki w wykonaniu J. Kaczmarskiego i P. Gintrowskiego,  jako nieodłączne dopełnienie będące źródłem emocji w procesie tworzenia i końcowego odbioru.



Jacek Kaczmarski

Strona o Przemysławie Gintrowskim